Ogłoszenie

STAN SZOPIEJ SKARBONKI NA DZIEŃ 07.11.2010: 60 PLN

Numer konta: 74 1020 1664 0000 3302 0172 5092


[Kontynuuj]

--------------------------------------------------------------------

Przekaż dotację na rzecz utrzymania strony

Lub wspomóż stronę klikając w poniższe przyciski


Chodzenie na smyczy

Kupiłeś już szopa i nie wiesz co dalej?

Re: Chodzenie na smyczy

Postprzez marcin3450 » 16 lip 2010, o 07:34

uwierz że tez i nawet robia fotki oraz 1000 pytań do......
Wujek Szopek
Avatar użytkownika
marcin3450
Hodowca
Hodowca
 
Posty: 295
Dołączył(a): 6 sty 2009, o 07:23
Lokalizacja: czestochowa

Re: Chodzenie na smyczy

Postprzez Prudence i Digital » 16 lip 2010, o 12:52

my też to znamy, dlatego staramy się chodzic z zenkiem wieczorem jak jest mniej ludzi i unikamy "publicznych miejsc" bo kazdy nas zaczepia i pyta a co to jest za zwierze? czy może zrobic zdjęcie albo idą za nami i kręcą spacer komórką, czasami zdarza się jak ludzie mijają nas i mówia " patrz borsuka mają!" albo "popatrz lemur na smyczy!" przerabialiśmy już samochody które jechały wzdłuż ulicy z nami i biegnącą ostatnio matke z małym dzieckiem z drugiego końca ulicy, najbardziej hardkorowa była wycieczka turystów którą kiedyś spotkaliśmy - każdy chciał zdjęcie i dotknąć - dlatego zawsze mówimy ze zenek gryzie i zeby nie dotykać - oczywiście to nie jest prawda bo jest bardzo łagodny dla obcych ale po co mamy go stresować nie potrzebnie i dawać do "macania " każdemu
Prudence i Digital
 

Re: Chodzenie na smyczy

Postprzez VeronA » 16 lip 2010, o 13:31

Dokładnie. Irytujące strasznie. Idzie się na spacer a tu co chwila trzeba się zatrzymywać bo każdy się pyta co to jest, czy można pogłaskać, co je, czy jeszcze urośnie, czy można to trzymać w domu itd.
I tak najbardziej denerwują mnie właściciele psów którzy idą trzymając smycz w łapie, pies gania luzem, zobaczy szopa i zaczyna biec w jego stronę a właściciel mówi sobie spokojnie "*imię psa* chodź tu" podchodząc do niego spacerkiem. Pies oczywiście nie słucha. Więc muszę podnieść szopena na ręce i trzymać go tak długo aż właściciel zrobi w końcu coś z tym psem. Jeszcze w miarę łagodnie do tego podchodzę ale chyba pora zacząć ostro reagować bo nie mam zamiaru brudzić się za każdym razem od łapek szopa.
Teoretycznie mogę to olać, ale Diego jest nastawiony bojowo do innych zwierząt których nie zna, a ja nie mam zamiaru zgadywać reakcji psa którego również nie znam i nie wiem czego się po nim spodziewać.
Avatar użytkownika
VeronA
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 66
Dołączył(a): 30 paź 2009, o 19:20
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Chodzenie na smyczy

Postprzez Iwona » 17 lip 2010, o 15:18

czyli widzę, że nie jesteśmy osamotnieni ;) staramy się już ludzi ignorować, no bo ile można ciągle to samo gadać :? a jak już ktoś pyta "czy można szopa trzymać w domu?" mówię, że "nie" :D "a on tak chodzi na smyczy" mówię, że "nie" :D "a czy gryzie" -"tak" :lol: wczoraj facet nad jeziorem się mnie pyta co to za zwierzątko, to mówię mu, że szop, a on pyta czy taki prawdziwy szop, to mu mówię, że nie, że to sztuczny :D Generalnie gro osób nie ma pojęcia co to za dziwne zwierzę i zazwyczaj słyszymy za sobą okrzyki "zobacz! oni mają skunksa na smyczy" albo "zobacz jaka fajna fretka" :lol: któregoś dnia szłam z Tosią, zaczepiona oczywiście przez połowę Konina, do tego upał straszny i ogólnie byłam już cholernie wściekła, no i zaczepia mnie po raz enty jakiś gościu i pyta "proszę pani, czy to jest piesek" ja na to, że "nie", ten pan "a co?" odpowiedziałam mu "sombrero" i nie mogłam wytrzymać ze śmiechu jak widziałam jak się biedny zastanawia co to za zwierze to sombrero :lol:
Iwona
Obeznany
Obeznany
 
Posty: 196
Dołączył(a): 11 kwi 2010, o 06:56

Re: Chodzenie na smyczy

Postprzez DRAPIEZNA » 18 lip 2010, o 10:32

hmmm moja Vice nazwali nawet chomikiem na smyczy :D i piesiem :)) hahaha
Avatar użytkownika
DRAPIEZNA
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 25
Dołączył(a): 18 cze 2010, o 10:19
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Chodzenie na smyczy

Postprzez VeronA » 29 wrz 2010, o 22:43

Dokładnie tak jak napisali Prudence i Digital - to była kwestia tego, że szop był młody, teraz też ciągnie do przodu albo chodzi zygzakiem i w ogóle tak jak MU się podoba ^^

A do "wyzwisk" szopa mogę się poszczycić, że ostatnio był nazwany szczurem i królikiem : |
Avatar użytkownika
VeronA
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 66
Dołączył(a): 30 paź 2009, o 19:20
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Chodzenie na smyczy

Postprzez pianka76 » 1 lis 2010, o 10:49

Kiedy wychodzimy z Gabrysia na długie spacery, to w czasie tej wędrówki Gabi wydaje dziwne dźwięki - chrząka jak świnka. Wiem ze lubi spacery ale przyznam, ze nie wiem co oznacza takie chrząkanie. :)
Avatar użytkownika
pianka76
Szopi Sponsor
Szopi Sponsor
 
Posty: 263
Dołączył(a): 9 lut 2010, o 22:00
Lokalizacja: Pieszyce

Poprzednia strona

Powrót do Pierwsze kroki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości