Jeden z moich psów,gdy podszedł w pierwszy dzień do Gabi potraktowała go furkając i atakując go.To trwało zaledwie sekundy.Od tamtej pory psy nie nie zbliżają się do niej trzymają się na odległość
Gabrysia niestety nie akceptuje kotów. Młodego goni po całym domu a malutkiego zaatakowała o mały włos by bo zagryzła.Z yorkami trzyma dystans, najlepszą kumpelą dla niej jest Neri ( alaskan).Czyli małych nie toleruje a kumpluje się z wielkoludem.
My oprócz Tosi mamy dwa koty i Tosia je w pełni akceptuje. Z młodszym kocurkiem gania po mieszkaniu, podgryzają się i ogólnie widać, że się lubią. Do starszej kotki kilka razy robiła podchody, ale została ofukana i dała spokój