przez martusia214 » 13 sty 2012, o 18:22
1,5 miesiąca temu kupiłam szopa. Miał mieć 4,5 miesiąca w chwili zakupu, tak więc teraz powinien mieć ok 0,5 roku. Przez pierwszy miesąc było znośnie- podarł kilka moich ulubionych sukienek. Po zobaczeniu mojej reakcji- byłam roztelepana i płakałam przestał włazić dpo szafy co rozwiązał problem. Kilka dni temu pojechałam z nim do rodziców i zobaczył tam mała miesięczną suczkę pekińczyka. Od razu zauważył ze to dziewczyna i zaczął na nią wchodzić jakby chciał ją pokryć. Oczywiście piesek został zabrany ale mój szop od tej pory szaleje. Przewrócił na podłogę regał wysokości prawie 2 m i stłukł porcelanę znajdującą się na nim warta 2000 zł. Biega jak szalony, jakby miał adhd ze zdwojoną siłą. Włazi gdzie się da, gryzie tak dotkliwie że mój mąż przechodzi właśnie przez wymianę paznokcia u dłoni a ja mam ręce jakbym żyły sobie podcinała, zwierzak jest nie do poznania. Uspokaja się tylko wieczorem gdzie jak zwykle w łóżku układa się ze mną do snu. Podejrzewam ze zostałam oszukana. Czy możliwe że taki młody szop wszedł w okres rui?? Pomocy!! Nie pomaga pstryczek w nos i zamykanie na 5-10 min. Nie wiem co robić. Bardzo go kocham i za nic w świecie nie chce oddać chociaż mąż już od 2 tygodni kłóci się ze mną ze powinnam to zrobić. Proszę pomóżcie, może go wysterylizować?