Ogłoszenie

STAN SZOPIEJ SKARBONKI NA DZIEŃ 07.11.2010: 60 PLN

Numer konta: 74 1020 1664 0000 3302 0172 5092


[Kontynuuj]

--------------------------------------------------------------------

Przekaż dotację na rzecz utrzymania strony

Lub wspomóż stronę klikając w poniższe przyciski


POMÓŻCIE !!

Kupiłeś już szopa i nie wiesz co dalej?

POMÓŻCIE !!

Postprzez agnieszka_005 » 1 lip 2010, o 07:54

Witam,
mały zorro jest z nami od czerwca, na początku wiadomo było ciężko musiał sie do nas przyzwyczaić, później ładnie spał, bawił się .....
A teraz jest tragedia wstaje w nocy kilka razy, nad ranem się budzi i już nie śpi ;/
mamy wrażenie że czasmi zachowuje się złośliwie .....
przestał załatwiać się do kuwety, wybierze każde inne miejsce oprócz kuwety ;(((
strasznie psoci ale i tak najgorsze jest to że nie śpi w nocy .... ;<
Proszę niech właściciele tych starszych szopków powiedzą czy też mieli takie problemu i czy to mija .....
dajcie jakieś rady bo my już nie dajemy rady

Aga, Piotrek i Zorro
agnieszka_005
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 55
Dołączył(a): 3 wrz 2009, o 16:36
Lokalizacja: Piaseczno

Re: POMÓŻCIE !!

Postprzez Prudence i Digital » 1 lip 2010, o 09:21

:) To jest właśnie to, o czym pisałem w różnych postach na forum - MACIE SZOPA !! :twisted: OCZYWIŚCIE ŻE MAMY TAKIE PROBLEMY - też nie dajemy rady, w sumie już półtora roku nie dajemy rady. Przez ostatni tydzień spałem w salonie a Aneta sama w sypialni, bo się zrobił agresywny do mnie znowu i strach był przy nim zasnąć. Ręce mam jak po zabawach z tygrysem,o spaczonej psychice nie wspomnę :D

Mieliśmy już nie raz chwile słabości i zwątpienia, chcieliśmy go oddać a nawet ubić dziada, ale wiadomo... Człowiek musi być odpowiedzialny, a dzieci się nie oddaje. Wychowanie szopa to bardzo ciężkie i czasochłonne zadanie, o czym mało ludzi zdaje sobie sprawę.

Wiemy na pewno jedno - nie oddamy dziada - to on musi wytrzymać z nami a nie my z nim - taka zmiana taktyki :D

Moja rada - TRANSPORTER. Zamykajcie go na noc. Da sobie radę.
Prudence i Digital
 

Re: POMÓŻCIE !!

Postprzez agnieszka_005 » 1 lip 2010, o 10:23

My też nie chcemy go oddać ... dlatego pisze bo chce uzyskać parę złotyc rad ;)
czasami zamykamy go w transporterku ale piszczy i serca nam nie wytrzymują i go wypuszczamy ...
jak wracamy po pracy to go męczymy wczoraj np. byliśmy na spacerze biegł jak szalony ale i tak jakoś nie padł ;)
mam nadzieje że będzi tak jak na początku ;))
agnieszka_005
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 55
Dołączył(a): 3 wrz 2009, o 16:36
Lokalizacja: Piaseczno

Re: POMÓŻCIE !!

Postprzez Prudence i Digital » 1 lip 2010, o 11:01

nasz zenek nauczył się spać w transporterze :) jak zostaje zamknięty to odrazu się układa i zasypia (często zostawiamy mu jedzenie w środku bo lubi sobie w nocy podjeść) więć wasz zorro też napewno się nuczy :)
kiedys jak był w wieku waszego nie było wogle możliwości aby zostawał na "wolności" w sypialni - cały czas przychodził do naszego łóżka i nas gryzł :(
teraz jak zostaje na noc "luzem" to sam organizuje sobie czas (bawi się tak do ok. 3-4 rano) a potem zasypia
wie że na łóżko pod żadnym pozorem nie wolno mu wchodzić!
bo podstawowa zasada dotycząca szopów to ABSOLUTNIE NIE MOGĄ SPAĆ W ŁÓŻKU Z WŁAŚCICIELAMI
było to już zresztą opisane w innym poście
i jeszcze taka rada - jak go zamykamy na noc to zawsze go głaszemy i przytulamy żeby nie myśłał ze idzie tam za kare i to pomaga, a jak np wieczorem atakuje Maćka to dostaje pożądnie w dupsko i jest zamykany bez gadania (czasem sie zdarzy ze po takiej akcji się buntuje i tupta pół nocy ale wtedy nie zwracamy na to uwagi - kara musi być)
Prudence i Digital
 

Re: POMÓŻCIE !!

Postprzez pianka76 » 1 lip 2010, o 11:33

Gabi kupiliśmy w maju miała wtedy sześć tygodni.Już od maleńkiego spała w koszyczku w łazience i tak jest do dnia dzisiejszego śpi cała noc i raz popołudniu.Nigdy jej nie zamykałam w żadnym transporterze bo nie było takiej potrzeby ( nawet w czasie podróży)Nauczyłam się na nią nie krzyczeć co dało zaskakujący efekt.Początki były ciężkie Gabi to Gabi tamto zaraz się na nią krzyczało przez to była złośliwa i agresywna atakowała bez powodu dzieci to nawet nie podchodziły.Postanowiłam do niej podejść z spokojem, opanowaniem i cierpliwością co dało duży efekt ,dla mnie zadowalający.Życzę wam jak i sobie opanowania spokoju i cierpliwości w wychowaniu szopków w domu wiadomo na wszystko potrzeba czasu. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
pianka76
Szopi Sponsor
Szopi Sponsor
 
Posty: 263
Dołączył(a): 9 lut 2010, o 22:00
Lokalizacja: Pieszyce

Re: POMÓŻCIE !!

Postprzez agnieszka_005 » 1 lip 2010, o 11:49

dziękuje za rady mam nadzieje że jakoś damy radę ;)
agnieszka_005
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 55
Dołączył(a): 3 wrz 2009, o 16:36
Lokalizacja: Piaseczno

Re: POMÓŻCIE !!

Postprzez Prudence i Digital » 1 lip 2010, o 12:11

my niestety nie mogliśmy zamykać zenka w osobnym pomieszczeniu gdyż nigdzie nie było wystarczająco "bezpiecznie" łazienka odpada wogule ponieważ zenek umie odręcać wode i raz nam zalał już podłoge całą, jeśli chodzi o podróżowanie to jeździ na kolanach (w transporterze próbowaliśmy raz na początku i to była masakra)
muszę się zgodzić z pianką w kwesti krzyczenia na szopa, ja zauważyłam to samo, jak się krzyczy to szop jest złośliwy i agresywny, a jak do niego mówie spokojnie ale takim stanowczym tonem to daje lepszy efekt, teraz wystarczy że normalnym głosem powiem "nie wolno" i odrazu jest reakcja
Prudence i Digital
 

Re: POMÓŻCIE !!

Postprzez Iwona » 1 lip 2010, o 20:56

Tosia też cuduje nocami, ale ostatnio (odpukać) śpi spokojnie całą noc, bo staramy się wymęczyć ją w dzień, długi spacer to podstawa+kaszka na dobry sen z bobovity :D Tosia śpi z nami od początku i nie widzę tego negatywnych skutków, jednej nocy wylądowała tylko w transporterze, bo cudowała już niemiłosiernie. Co do krzyku, to mam wrażenie, że ją to bawi, bo wtedy biega sobie radośnie i robi to, co chce ;) ale reaguje już na stanowcze "NIE". Jak atakuje, albo gryzie to bierzemy ją za skórę na grzbiecie i lekko tarmosimy-od razu wie o co chodzi i się uspokaja. Jeżeli chodzi zaś o załatwianie się poza kuwetą, to też jej się to zdarza, ale ostatnio widzę, że już rzadziej.

Pianko a co to za magiczne sposoby masz na swoją malutką?
Iwona
Obeznany
Obeznany
 
Posty: 196
Dołączył(a): 11 kwi 2010, o 06:56


Powrót do Pierwsze kroki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron