Ogłoszenie

STAN SZOPIEJ SKARBONKI NA DZIEŃ 07.11.2010: 60 PLN

Numer konta: 74 1020 1664 0000 3302 0172 5092


[Kontynuuj]

--------------------------------------------------------------------

Przekaż dotację na rzecz utrzymania strony

Lub wspomóż stronę klikając w poniższe przyciski


POMOCY! :)

Kupiłeś już szopa i nie wiesz co dalej?

POMOCY! :)

Postprzez Marcin i Gosia » 24 lip 2009, o 18:31

Witajcie
Niedawno kupiliśmy młodego samczyka (z tegorocznego miotu). Niestety nie jest kolorowo.

Przede wszystkim ma chyba psychiczną traumę- kupiliśmy go z odległej hodowli i kilka godzin jechał w PKS (i ktoś wrzucił jego klatkę do luku bagażowego). Był potem bardzo roztrzęsiony:(
Długo nie chciał wyjść z klatki, strasznie bał się i sapał gdy go głaskaliśmy, nie chciał jeść ani pić i już baliśmy się, że się odwodni.
Na szczęście po kilku godzinach zaczął wychodzić, ale strasznie się boi - nie sapie już gdy go głaskamy, ale drży i wsuwa się w każdą szparę. Gdy tylko znajdziemy go w jakimś zakamarku jego pokoju, zaraz znajduje inną. Teraz wbił się w miejsce w którym nie można go głaskać;) i wychodzi tylko coś przekąsić, popić i się załatwić. W ogóle nie opuszcza pokoiku, nawet w noc nie wchodzi na resztę mieszkania.
Zgodnie z radami z tego forum włożyliśmy do niego trochę przepoconych koszulek, widać, że w nocy się nimi bawi;) Ale nadal wogóle nie wychodzi i -bestia- jest niezmiernie zadowolony że nie mozemy go dosięgnąc;)
Oczywiście możemy po prostu odsunąć przeszkodę (duży karton) ale wolałbym otrzymać radę od bardziej doświadczonych osób- czy jest sens pozbawiać go "bezpiecznej kryjówki"? Nie chcemy go psychicznie męczyć, z drugiej strony nie chcemy też wychować dzikiego zwierzaka, który będzie tylko żerował w nocy i uciekał na nasz widok... Jak przyzwyczaić go do głaskania (po wzięciu na kolana drżał cały i dziabnął palec;)) ? Jak go generalnie oswoić z naszą obecnością?

Co mamy zrobić?
z góry dziękujemy za rady:)
Marcin i Gosia
Marcin i Gosia
Świeżak
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 24 lip 2009, o 18:18

Re: POMOCY! :)

Postprzez Volves » 24 lip 2009, o 19:57

A więc podstawowe pytanie gdzie go kupiliście ??
Bo jeśli to jest sztuka z łapanki to trochę potrwa zanim się oswoi (nie gwarantuje powodzenia)
szop mógł być nie przyzwyczajany do ludzi stąd te fochy. I jak się zachowywał przed incydentem autobusowym
bo nie wydaje mi się żeby to tylko była kwestia autobusu...
Obrazek
Avatar użytkownika
Volves
Obeznany
Obeznany
 
Posty: 192
Dołączył(a): 17 maja 2009, o 10:35
Lokalizacja: Wrocław

Re: POMOCY! :)

Postprzez marcin3450 » 24 lip 2009, o 20:59

sadze ze jesli daje sie głaskac to nie ma co czekac tylko dalej go potlamsić niech sie przekona że nie zrobicie mu krzywdy dajcie mu jakies szopie łakocie np:daktyle,rodzynki cesarskie-sa dużo wieksze od zwykłych,sliwki suszone powinien docenic i zrozumiec ze tu ma dobrze.Azyl spokoju jakiś swój powinien także miec w którym bedzie czuł sie bezpieczny.Sprobujcie załozyc mu szelki jak już sie uspokoji i niech sie z wami gdzieś przejdzie niech zobaczy inny swiat.
Wszystko musicie robic spokojnie nic gwałtownego.
Napewno nie ma co z niego robic też takiej miekkiej D... bo szopek jak ma dobry domek to zakapuje szybko ze jest gdzie indziej i ma lepiej.

Volwes sądze że ten szop jest z tej samej chodowli co od bogia- ten sam sposób transportu.
Wujek Szopek
Avatar użytkownika
marcin3450
Hodowca
Hodowca
 
Posty: 295
Dołączył(a): 6 sty 2009, o 07:23
Lokalizacja: czestochowa

Re: POMOCY! :)

Postprzez bogia » 24 lip 2009, o 22:26

Mój szopek jechał do mnie 8 godzin PKS-em,tez w luku bagazowym,ale on inaczej reagował po wyjęciu- był przestraszony,ale nie uciekał tylko wchodził na ramie i sie przytulal,od razu wychodził i jadł,ale trudno go było zostawić samego na noc w innym pokoju bo płakał bardzo :? właśnie jestem ciekawa czy wasze szopy tez tak maja jak moj-tzn. nie odstepuje mnie na krok- rano jak tylko sie przebudze to tez sie budzi,czasami jak wiem ze buszowal w nocy to zostaje w lozku z 30 minut dluzej bo jak sie tylko podniose to juz biegnie,czeka pod lazienka az wyjde, razem jemy sniadanie, ja ogladam tv to bawi sie w tym pokoju, wyjde tylko do kuchni po herbate to tez biegnie za mna(szkoda mi go tylko jak czegos zapomne i latam po 5 razy w gore i na dol po schodach, bo on robi to ze mna na tych swoich malych lapkach),teraz tez siedzi przy moich stopach i sie bawi kredka:)
bogia
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 73
Dołączył(a): 30 mar 2009, o 13:58
Lokalizacja: Kraków

Re: POMOCY! :)

Postprzez Volves » 24 lip 2009, o 23:11

myślę że jak bogi się udało to Wam też powinno
a gdzie kupowałaś szopkę ?? (prv)
Obrazek
Avatar użytkownika
Volves
Obeznany
Obeznany
 
Posty: 192
Dołączył(a): 17 maja 2009, o 10:35
Lokalizacja: Wrocław

Re: POMOCY! :)

Postprzez marcin3450 » 25 lip 2009, o 04:37

musicie po prostu szopkowi poswiecic troche czasu a napewno bedzie oddanym przyjacielem domu i waszym :D
Wujek Szopek
Avatar użytkownika
marcin3450
Hodowca
Hodowca
 
Posty: 295
Dołączył(a): 6 sty 2009, o 07:23
Lokalizacja: czestochowa

Re: POMOCY! :)

Postprzez Marcin i Gosia » 25 lip 2009, o 08:11

bogia - ty to masz dobrze:)))
dziękuję za szybki odzew, na razie chyba trochę nagnę karton, żeby go sięgać i głaskać w norce;)
ze smakołyków to uwielbia biszkopty:) spróbujemy z owocami, które wymieniliście. No i może faktycznie weźmiemy go na przymusowy spacer- na razie po domu;)
pozdrawiam
marcin
Marcin i Gosia
Świeżak
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 24 lip 2009, o 18:18

Re: POMOCY! :)

Postprzez kokos27 » 25 lip 2009, o 08:21

witam nowych posiadaczy tych cudaczków.nasz pierwszy szop tez przez pierwsze dwa tygodnie koczował na biurku i w ogóle nie dał się dotknąć.ale nie można mu odpuścić i trzeba go łapać nawet za cenę pogryzienia.oczywiście delikatnie i bez zbędnych emocji .do szopów trzeba mieć anielską cierpliwość.oswajanie szopa trwa ok 2 miesięcy ,a pełne zaufanie zwierzaka do właścicieli moze nastąpić nawet po 2 latach.teraz mamy drugiego szopka ,ale on jest wykarmiony przez nas od butelki i jest zupełnie inny niz jego poprzednik.tez na nas wisi i nie odstępuje na krok.mamy także szopice od 2 tyg i juz daje się łapać chociaż jej to bardzo nie pasuje.ale w porównaniu do pierwszego szopa jest o wiele spokojniejsza gdyż była u hodowcy (marcin 3450) w domu przed kupnem.po zatym poczytajcie na forum wszystkie posty bo juz jest tego sporo.jak bedą jakieś pytania chętnie odpowiem.pozdrowienia od ferajny szopów. ;)
Avatar użytkownika
kokos27
Hodowca/skarbnik
Hodowca/skarbnik
 
Posty: 147
Dołączył(a): 18 maja 2009, o 18:52
Lokalizacja: miasto syrenki

Re: POMOCY! :)

Postprzez marcin3450 » 25 lip 2009, o 09:38

wstawcie też jego jakieś fotki do Pochwal sie no i zapraszam do konkursu organizowanego przez Volves
Wujek Szopek
Avatar użytkownika
marcin3450
Hodowca
Hodowca
 
Posty: 295
Dołączył(a): 6 sty 2009, o 07:23
Lokalizacja: czestochowa

Re: POMOCY! :)

Postprzez Volves » 25 lip 2009, o 10:04

wreszcie poprawnie mój nick ;) :lol:
morał z tego chyba też taki wypływa że warto najpierw
poczytać fora, bo tam też można znaleźć dobre dojścia do szopków :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Volves
Obeznany
Obeznany
 
Posty: 192
Dołączył(a): 17 maja 2009, o 10:35
Lokalizacja: Wrocław

Następna strona

Powrót do Pierwsze kroki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron