kokos27 napisał(a):na początku spał z nami w tym samym pomieszczeniu bez klatki. i to była masakra latało wszystko nawet monitor zrzucił z biurka mając 3 miechy.znalazł sobie miejsce do spania za monitorem a w nocy łaził po nas w łóżku.jak wpadł na regał wszystko w sekunde było na ziemi.po zrobieniu klatki , otyle był spokój ze miał swój azyl i nie broił jak nas nie było.ale póki nie przestawił sie na dzienny tryb życia to nocki nie przespane ,bo latał po metalowej siatce zamontowanej na klatce.do bloku w mieszkaniu nie polecam.one jednak potrzebuja przestrzeni.ale nie za dużo nasz dostał jej w nadmiaze i dał nogę.teraz od dwóch dni mamy nowego, ojcem jest maciek z tego forum.ma ponad 5 tygodni i karmimy go z flaszki.powracajac co do wolnosci szopków dużo spacerków.oczywiscie tylko na smyczce, w szelkach dla kota bo z psich uciekaja.
Po podwórku czy też nie tylko??? A jakby zrobić szopowi ogrodzenie(oczywiście wysokie), które odgradza przestrzeń i tam byłby biegał sobie szop.... Od razu byłoby bezpieczniej dla niego jak ktoś ma jakiegoś innego zwierzaka...
Pytam się, bo nie wiem jak to jest, a chciałabym mieć szopa....
Przepraszam za tak głupie pytania, ale mi to pomoże...
Z góry bardzo dziękuję
Jestem dziewczyną!!!!!!!!!!!!

Pozdrawiam, życzę miłego dnia xD