przez VeronA » 23 cze 2010, o 17:52
Zupełnie przypadkiem xD
W butelce zrobił się taki "glut" z kaszki i nie chciała lecieć, więc wylałam trochę do miski. Nakarmiłam go resztą kaszki z butelki, jak skończył to zobaczyłam, że próbował jeść tamto z miski.
Już je za każdym razem sam chociaż na początku średnio chciał.
Będę musiała popróbować dać mu coś innego do jedzenia, ale jak pisałam wyżej: trochę wybredny jest - banana i kawałek jajka na razie nie chciał, ale biszkopta już tak ^^