przez marcin3450 » 29 lip 2009, o 23:00
maciszek gdy był w domu to spal na misku niekiedy go obejmował ,wąchał lizał po glowie ale nic w tym stylu ,jedynie za całe czasy zdarzyło mu sie że 3 razy siedząc w rogu półki rozsiadl sie nogi rozłożył no i zrobił sobie to pyszczkiem teraz na szczescie już chłopak nie jest tak wyposzczony aby sie do takich aktów desperacji posówać ma panienki na codzień ,choc na kotke sie dość uwodzicielsko spogłądał aż sie smialiśmy ze może mu wpóscic bedą maine coony
Wujek Szopek