Ogłoszenie

STAN SZOPIEJ SKARBONKI NA DZIEŃ 07.11.2010: 60 PLN

Numer konta: 74 1020 1664 0000 3302 0172 5092


[Kontynuuj]

--------------------------------------------------------------------

Przekaż dotację na rzecz utrzymania strony

Lub wspomóż stronę klikając w poniższe przyciski


Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Re: Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Postprzez kokos27 » 31 lip 2010, o 15:36

nie no ja jestem w zaje.... duzym szoku, jak tak mozna.podajcie namiary na tego pozal sie leśniczego.trzeba takim odebrac prawo do wykonywania zawodu. :twisted:
Avatar użytkownika
kokos27
Hodowca/skarbnik
Hodowca/skarbnik
 
Posty: 147
Dołączył(a): 18 maja 2009, o 18:52
Lokalizacja: miasto syrenki

Re: Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Postprzez Prudence i Digital » 31 lip 2010, o 16:39

Rozmawiałem już trochę z Marcinem w tej sprawie - ja też nie zamierzam tak tego zostawić... Namiar na razie mamy na dziewczynę, która go zabrała do domu...
Prudence i Digital
 

Re: Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Postprzez Iwona » 1 sie 2010, o 09:59

masakra :( jak tak można? Szkoda, że nie widziałam tematu wcześniej (jestem z wielkopolski), bo zabrałabym małego do naszego weta, albo do Gniezna do dra Kaczora, każdy z nich zająłby się nim nieodpłatnie!
Iwona
Obeznany
Obeznany
 
Posty: 196
Dołączył(a): 11 kwi 2010, o 06:56

Re: Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Postprzez Milli » 28 wrz 2010, o 11:50

Boże tego się czytać nie da, co za debil :cry: zamiast ratować to zabił !!! leśniczy, myśliwy = mordercy i tyle. A wiem co mówię bo jestem córką myśliwego i znam te ich "ratowania" od podszewki. Z tą różnicą, że faktycznie mój ojciec jak tylko sięgam pamięcią zawsze znosił do domu chore czy odratowane zwierzęta, z sideł czy żalazk zakładanych przez kłusowników. Wychowywaliśmy je, odkarmialiśmy z butelki a później były wypuszczane.Przez nasz dom przewinęły się sarenki, daniele, dziki, lisy, dzikie kaczki, bażanty, :D jedynie zajączki padły są delikatne i nawet co godzinne nocne karmienie nie pomagało (mowa oczywiście o osobnikach bardzo młodziutkich). Ale znam osobiście wielu myśliwych którzy bez mrugnięcia okiem zachowaliby się identycznie jak ten leśniczy a nawet gorzej bo ten to chociaż w miarę zachował się humanitarnie inny załatwił by to inaczej. Ten człowiek minął się z powołaniem. :x
Avatar użytkownika
Milli
Moderator
Moderator
 
Posty: 369
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 17:52
Lokalizacja: Łódź/Poddębice

Re: Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Postprzez myszowa » 4 lis 2010, o 18:06

popłakałam się... :(
myszowa
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 40
Dołączył(a): 26 paź 2010, o 18:52
Lokalizacja: Poznań

Poprzednia strona

Powrót do Oddam

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości