Ogłoszenie

STAN SZOPIEJ SKARBONKI NA DZIEŃ 07.11.2010: 60 PLN

Numer konta: 74 1020 1664 0000 3302 0172 5092


[Kontynuuj]

--------------------------------------------------------------------

Przekaż dotację na rzecz utrzymania strony

Lub wspomóż stronę klikając w poniższe przyciski


Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Postprzez __Lara » 29 lip 2010, o 21:24

Mam komunikat od jednej osoby:

"Przedwczoraj ,jadąc samochodem razem z bratem i córką po samochód do mechanika, przy drodze, leżało coś, najpierw myśleliśmy ze to potrącony kot,po widoku pomyślałam ze żyje, ale pewności nie miałam, powiedziałam córce żeby poszła zobaczyć....
Relacja córki:
Ide myśląc ze to kociak, ze musze go przełożyć na bok, dochodze do zwierzątka i ku mojemu zdziwieniu to nie był kot,z początku pierwsze skojarzenie borsuk!
I tego sie trzymałam, żyło i sie trzęsło,pewnie po wypadku

Podjechałam do zwierzaczka, faktycznie to nie był kot, to coś -borsuk trzęsło się z zimna i podnosiło głowkę, nie ruszało się, nie mogłam zostawić,owinęłam i wzięłam do domu,

Po przywiezieniu razem z córką ( ma 17lat często zasiada za moim nickiem na dogo albo i pisze,czy robi ogłoszenia ) zaniosłysmy zwierzaka do pomieszczenia gospodarczego, myśląc ze to już koniec,zostawiłysmy okryte nie mając wiekszych nadziei ze przeżyje,

Na nastepny dzień poszłysmy zobaczyc co sie dzieję, zwierzaczek żył nie trząsł się,dałam mu pić, jest jeszcze młode,dosyć małe ,ma kiełki,maleńkie poduszeczki, nie pasowało nam to na na borsuka, szukałyśmy w sieci i pomyslałaysmy ze to coś z fretek lub norek,wyszło na to ze norka, zwierzaczek rusza nogami z tyłu i przodu podnosi główkę,piję ale nie wiem czy jeszcze z matką nie powinien być, prawdopodobnie ma jakieś obrazenia wewnetrzne, bo nie wstaje i kupka pod siebie.


Dziś poszłysmy do niego,wiekszośc dnia przesypia,byc moze z bólu,albo dlatego ze to zwierzaki bardziej nocne, dostał pić,lezy pod kołdrą, ale opis nadal nie pasował przejrzałysmy siec i wychodzi ze to młodziutki szop pracz
Niestety nic nie je,

bardzo chciałabym mu pomóc ale nie jestem w stanie niestety Po
1. własnie jesteśmy w stanie przeprowadzki,wszystko pakujemy i wywozimy,jeździmy, nie miałabym nawet kiedy jechac do weta, bo wyjeżdzamy rano wracamy pod wieczór,mnóstwo roboty, jeszcze malowanie masakra,a pozatym po
2. na chwile obecną nasza sytuacja finansowa nie jest zachwycajaca wiec nawet gdybym podjęła sie leczenia,operacji nie miałabym z czego tego opłacić!
Mam swoje zwierzaki tez ich sporo,rodzina,dzieci....
i po
3. jeszcze jakis tydzien moze trochę wiecej i jestesmy na nowym mieszkaniu,stare opuszczamy i nie bedziemy mieli po prostu gdzie wziąśc tego malucha, wiec sytuacja nie wyglada zaciekawie

Nie wiem co robić, nie wyrzuce go przecież! Nie miałabym serca!
Zwierzaczek ma wole walki, moze ktos mógłby sie Nim zaopiekować?
Naprawde nie mam teraz czasu zeby jeździc i załatwiać,dlatego szukam osoby która mogłaby zając sie maluchem, dzisiaj nawet zasyczał na Mnie myślę ze to dobry znak, błagam Was o pomoc!"

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
__Lara
Świeżak
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 29 lip 2010, o 21:21

Re: Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Postprzez Prudence i Digital » 29 lip 2010, o 22:09

Po zdjęciach widzę, że to nie jest szop tylko jenot. Podaj dokładne namiary, napisz chociaż nr telefonu !! !! !!
Prudence i Digital
 

Re: Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Postprzez marcin3450 » 30 lip 2010, o 10:41

Własnie podajcie jakies namiary lub puśccie sms na 696-354-132-oddzwonie.Chętnie sie nim zaopiekuje pod profesjonalnym okiem mojej weterynarz http://www.pro-wet.pl. A co do tego szopa to jest to faktycznie jenot jednak z angielskiego raccoon dog i nawet pasuje :D
Poki co probujcie mu dac z butelki dla dzieci kaszke mleczno-ryzowa taka zeby była ciepła.


JEŚLI MA WOLE WALKI TO TRZEBA MU TYLKO W ODPOWIEDNI SPOSÓB POMÓC-ON MUSI ZYC
Wujek Szopek
Avatar użytkownika
marcin3450
Hodowca
Hodowca
 
Posty: 295
Dołączył(a): 6 sty 2009, o 07:23
Lokalizacja: czestochowa

Re: Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Postprzez __Lara » 30 lip 2010, o 13:06

Dziękuję wszystkim za chęć pomocy. Rozczarowałam się podejściem osoby, która prosiła dla niego o pomoc (sama ją wczoraj w nocy długo prosiłam o dane do kontaktu, ale się nie doczekałam...). Dzisiaj przeczytałam taki wpis:

"Dziekujemy wszystkim za pomoc,dzwoniłam do Poznańskiego zoo niestety nie przyjmuja dzikich zwierząt jedynie ptaki, potem do lesniczego,przyjechał, od razu powiedział ze jest to młody jenot ( nie szop choć łatwo je pomylić) i ze sa to zwierzeta łowne, podjelismy decyzje o humanitarnym uśpieniu zwierzaka, właśnie pojechał z Nim do weterynarza aby go uspic, bo po ogledzinach stwierdził ze ma wewnetrzne uszkodzenia, spoczywaj mały w spokoju [*] "

i

"Rozmawiałam z leśniczym który do Mnie przyjechał, nigdzie nie przyjeliby jenota ponieważ sa to zwierzeta łowne i je się wybija, sam lesniczy powiedział wprost, że żaden wet tez nie podjąłby sie opieki tego zwierzaka ponieważ sa to roznosiciele wścieklizny.

Nawet gdybym go zgłosiła od razu i przyjechałby leśniczy w ten dzień kiedy został znaleziony prawdopodobnie zostałby dobity, wiec jezeli cos takiego znajdziemy mamy to zostawic,ewentualnie zadzwonić po lesniczego i po prostu go dobije."

Jestem podłamana, żal mi zwierzaka, można było mu pomóc :*(
__Lara
Świeżak
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 29 lip 2010, o 21:21

Re: Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Postprzez marcin3450 » 30 lip 2010, o 15:27

NA DRUGI RAZ JAK SPOTKACIE GDZIES LEŚNICZEGO TO NAJLEPIEJ GO D....... TEZ JEST ZWIERZECIEM ŁOWNYM POLUJE NA INNE ZWIERZAKI RAZEM Z MYŚLIWYMI
To tak jakby nigdzie nie przyjmowali w lecznicach naszych futrzatych niedzwiadków gdyż dzikozyjace sa drapieżnikami to głupota.No ale lęsniczy pewnie teraz bedzie miał niezły okaz do preparacji na sciane-tak to zwykle bywa jak skórka cała :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
Wujek Szopek
Avatar użytkownika
marcin3450
Hodowca
Hodowca
 
Posty: 295
Dołączył(a): 6 sty 2009, o 07:23
Lokalizacja: czestochowa

Re: Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Postprzez Prudence i Digital » 30 lip 2010, o 19:30

zeberka4 z forum http://www.dogomania.pl/threads/190036-Potr%C4%85cony-Szop-JENOT!za-TM-* napisał(a):...nigdzie nie przyjęliby jenota ponieważ są to zwierzęta łowne i je się wybija, sam leśniczy powiedział wprost, że żaden wet tez nie podjąłby się opieki tego zwierzaka...


BZDURA !

1) Leśniczy albo był mocno zalany (co się bardzo często zdarza), albo w ogóle nie ma prawa się tak nazywać. Z założenia ma chronić lasy i wszystko co w nich żyje. To że jenot jest zwierzęciem łownym na które polować wolno cały rok, to nie zwalnia nas z humanitarnego traktowania zwierząt. Czy wszystkie chore zwierzęta łowne lub hodowlane należy z założenia dobić ??

2) Są w Polsce OFICJALNE hodowle jenotów, szopów praczy i wielu innych pokrewnych gatunków. Jest cała masa weterynarzy, którzy pomagają i opiekują się takimi zwierzętami. KAŻDY WETERYNARZ (z powołania) zaopiekuje się KAŻDYM chorym DZIKIM zwierzęciem NIEODPŁATNIE (oczywiście w miarę swoich możliwości i umiejętności). Tym bardziej, że jenoty nie są agresywne, wręcz odwrotnie - łatwe do oswojenia.

3) Jak "na oko" bez żadnych badań osoba bez odpowiedniego wykształcenia może stwierdzić że dane zwierze nie nadaje się do leczenia? Wyobraźcie sobie sytuację kiedy złamiecie nogę na schodach, a kolega stwierdzi że już nic z twojej nogi nie będzie i że Cie trzeba dobić. NO W GŁOWIE SIĘ TO NIE MIEŚCI!

4) W Polsce jest masa instytucji i organizacji pomagających zwierzętom (tak domowym, jak i dzikim). __Lara podała Wam kilka namiarów. Jeżeli zauważycie zwierze potrącone lub ranne, a zwierze żyje, zawsze jest szansa na uratowanie! Oczywiście że nie każdy ma możliwości, czas, pieniądze itp. Ale jeżeli już podejmiemy się ratowania, zróbmy to do końca i dajmy z siebie wszystko tak, aby w razie nieudanej próby mieć czyste sumienie - "zrobiłem wszystko, co było możliwe".

Wybacz zeberka4... Odpuściłaś...
Prudence i Digital
 

Re: Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Postprzez marcin3450 » 30 lip 2010, o 19:48

BRAWO DIGITAL TAK TRZYMAC I W 100 PROC SIE ZGADZAM

Co do wspomnianych obrazen wewnetrznych sam dzwoniłem do weterynarz i jesli przezył 24 godziny to na 90proc nic nie było z jego narzadami wewnetrznymi prucz potłuczonych opcjonalnie złamanych żeber.
Sam juz nawet byłem gotów wyłozyc te 450zł na rezonans aby wykluczyc jego obrazenia i zebym sam spał spokojniej-ci co mnie znaja wiedza ze cenie sobie spokojny sen.A co do kwoty to raczej nie jest to jakas wygurowana cena za ofiarowanie pomocy walczacemu o zycie brzdacowi gdy sam pokazuje ze chce zyc. :(
Wujek Szopek
Avatar użytkownika
marcin3450
Hodowca
Hodowca
 
Posty: 295
Dołączył(a): 6 sty 2009, o 07:23
Lokalizacja: czestochowa

Re: Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Postprzez marcin3450 » 30 lip 2010, o 20:38

__Lara napisał(a): podjelismy decyzje o humanitarnym uśpieniu zwierzaka, właśnie pojechał z Nim do weterynarza aby go uspic, bo po ogledzinach stwierdził ze ma wewnetrzne uszkodzenia, spoczywaj mały w spokoju [*] "
(


CIEKAWI MNIE CO TO ZA OGLEDZINY-CHYBA NA OKO I DLA WYGODY DO PIACHU LUB NA SCIANE PO ZASTRZYKU BEZ BADAŃ LUB JAKIMŚ MACANIU-ze tak tak chory w bardzo ciezkim stanie i tylko do uspienia.



A co do miesciny gdzie był ten jenotek gdzieś w Wielkopolskim to prosze - wystarczy w google wpisac i wyskoczy ośrodek w wielkopolskim http://www.katna.pl przyjmuje tam Pan Tomasz Grabiński pełen uznania i oddania dla róznych zwierzaków a spotkac u niego mozemy rózne ptaki,sarenki,liski i wiele innych zwierząt.
Wujek Szopek
Avatar użytkownika
marcin3450
Hodowca
Hodowca
 
Posty: 295
Dołączył(a): 6 sty 2009, o 07:23
Lokalizacja: czestochowa

Re: Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Postprzez pianka76 » 30 lip 2010, o 21:38

serce się kraja jak to przeczytałam naprawdę brak słów ale widać kto tak naprawdę kocha zwierzęta na pewno nie leśniczy. Jak taki człowiek może być leśniczym? , zostawię to już bez komentarza szkoda słów
Avatar użytkownika
pianka76
Szopi Sponsor
Szopi Sponsor
 
Posty: 263
Dołączył(a): 9 lut 2010, o 22:00
Lokalizacja: Pieszyce

Re: Znaleziony potrącony szop pracz Wielkopolskie

Postprzez agnieszka_005 » 31 lip 2010, o 14:33

jestem w szoku, zadaje sobie pytanie tak się zachowują dorośli ludzie ??!! pewnie łatwiej uśpić niż spróbować znaleźć dla małego rodzinę. Ten człowiek nie powinien mieć zwierząt !!!!
agnieszka_005
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 55
Dołączył(a): 3 wrz 2009, o 16:36
Lokalizacja: Piaseczno

Następna strona

Powrót do Oddam

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości